Głosu ciągle szukam, gdzieś się zapodział i ni jak nie chce wrócić. Na szczęście mój arcy – złoty mąż opracował nowy sposób nawilżania mieszkania = ratowania gardła żony. Mam nadzieję, że jutro będę jak zdrowa jak rydz – ryba, bo na sobotę przewidzianą mam sesję z bliźniakami – sesję pełną niespodzianek 🙂

Niusów ciąg dalszy – W między czasie płeć Małego Dziecka nie została rozpoznana. Choróbsko mnie zmogło i nie pojechaliśmy się dowiedzieć. Ale już 7 grudnia będzie wiadomo… Can’t wait! :)))

Tymczasem przedstawiam Wam małą damę imieniem Róża – to taka mała zajawka, bo zdjęć Róży – takich z hitem – mam jeszcze więcej 🙂

Drodzy Czytelnicy

Zima na całego – Przygód ciąg dalszy 🙂 Wciąż pozbawiona jestem głosu i cisza w domu aż makiem zasiał…. 😉

Na pocieszenie kilka zdjęć tyci Bianeczki – zobaczcie jaka jest   b o s k a !! Rośnij zdrowo mały Szkrabku!





Miłe Czytelnice, Mili Czytelnicy

Pogoda pod psem, a do tego jeszce przyplątał się jakiś bakcyl a’la angina i spowolnił jeszcze bardziej rytm dnia. Czekam przebierając nóżkami na ciążowego powera, ale póki co Małe Dziecko nie wyraża widać chęci:)  Zatęskniło mi się dziś za zimą. Taką prawdziwą, świateczną ze skrzypiącym śniegiem, zaparowanymi okularami i ostrym słońcem. Zatęskniło mi się nawet za moim kożuchem, a to już jest coś:)

Tymczasem dla przeciwwagi kilka zdjęć.  Założę się, że Rodzice Basi i Franka, dzięki ich wszechobecnemu uśmiechow – powerowi, nawet nie zauważyli jaki kiepski dziś mamy ten dzień…













Basia i Franek – zapowiedź zdjęć niezwykłych z sesji domowej. U Basi i Franka tymczasem harce w najlepsze. Dziś Tata Maluchów poszedł do pracy po 2 godzinach snu. Nieładnie Franiu 😉 Dla pocieszenia – nasze Małe Dziecko też testuje Rodziców. Pobudka 3:40.  Nieładnie Małe Dziecko 😉

P.s. Pisałam Wam już, że Nasze Małe Dziecko zostało nazwane tymczasowo Małym Dzieckiem 🙂

Niebawem kolejne zdjęcia.

Jakiś już czas temu, ale ciągle wracam pamięcią do tego małego, ciągle śmiejącego się Szkraba! Zaobaczcie sami 🙂
















Moi Mili, w ramach postanowienia systematycznego uzupełniania bloga, wbrew nastrojom Dzidziusia;), poniżej kilka zdjęć. Na te ostatnie piękne dni jesieni kilka fotografii jeszcze z czasu  upalnych dni lata. Przed Wami piękna Dziewczyna o pięknym imieniu – Elena!