
Sesja jeszcze sprzed urlopu, kiedy mały Bziuk grzecznie siedział sobie w brzuchu Mamy i podróżowanie było taaaaakie proste ….
Dziś wyjście na zakupy to niemała wyprawa – torba dzidziusia, wózek dzidziusia, nosidło dzidziusia, zabawki dzidziusia, picie dla dzidziusia. Do tego obowiązkowo (bo babcia będzie krzyczeć!!) czapka dla dzidziusia. Choć tu muszę przyznać, że rozkoszuję się...






jeszcze nie dodano komentarzy