
Późno już, więc będzie króciutko. Będę dawkować powoli i partiami, bo chwalenie się szybko i naraz umknęłoby gdzieś we wpisach. Przed Wami mała zapowiedź z pierwszego ważnego (rangą kościoła) dnia, jakim był Chrzest Święty. Matthew spisał się na medal i dzielnie przetrwał ten pełen wrażeń dzień. Ba! Gdybyście widzieli tylko jaką miał radochę z tych...
jeszcze nie dodano komentarzy