
Głosu ciągle szukam, gdzieś się zapodział i ni jak nie chce wrócić. Na szczęście mój arcy – złoty mąż opracował nowy sposób nawilżania mieszkania = ratowania gardła żony. Mam nadzieję, że jutro będę jak zdrowa jak rydz – ryba, bo na sobotę przewidzianą mam sesję z bliźniakami – sesję pełną niespodzianek Niusów ciąg dalszy –...






jeszcze nie dodano komentarzy