Nie dalej niż przed 5 minutami Ania – Mama Nataszy, zdradziła mi, że jest, tak ja ja – Wodnikiem – ot i cała tajemnica!!
Wodniki… to się czuje
Cóż mogę więcej powiedzieć? Hm… Chyba tylko pokazać Wam kilka zdjęć z tej szczególnej sesji. Szczególnej, bo mała Natasza obfotografowywana jest przez Mamę Anię stale i zachwycająco! Nie ma tu absolutnie ani grama przesady. Sesja była nagrodą w konkursie fotograficznym, organizowanym w Akademii Fotografii Dziecięcej. Ania i jej mała domowa Modelka wywalczyły nagrodę główną. Zdjęcie z łabędziami…. dech nam zaparło….
Z uwagi na pasję Ani i wspaniałe rezultaty jej fotograficznych pląsów, zadanie przede mną ogromne. Jak wyszło? Z Nataszą nie mogło się nie udać!
Serdeczne pozdrowienia dla Bohaterki i jej Rodziców.
Do zobaczenia!
jeszcze nie dodano komentarzy