
Małe chwalenie się, ale jak tu się nie chwalić, kiedy on taki cudny, śliczny i wspaniały. Urodziłam się po to, by zostać matką:) Zdecydowanie.

W Akademii zagościł nowy kurs, który traktuje o emocjach. Żeby nie było, że tylko słitaśne uśmieszki – Olo Michałek w wersji na smutno![]()

Rosną, oj rosną! Przed Wami Borys i Eryk w odsłonie 2. Nasze pierwsze spotkanie odbyło się już ponad 2 lata temu. Wyrośli, zmężnieli…. ale ciągle tak samo szaleją!
Radość podwójna. Zobaczcie sami![]()






Sesja jeszcze sprzed urlopu, kiedy mały Bziuk grzecznie siedział sobie w brzuchu Mamy i podróżowanie było taaaaakie proste …. ![]()
Dziś wyjście na zakupy to niemała wyprawa – torba dzidziusia, wózek dzidziusia, nosidło dzidziusia, zabawki dzidziusia, picie dla dzidziusia. Do tego obowiązkowo (bo babcia będzie krzyczeć!!) czapka dla dzidziusia. Choć tu muszę przyznać, że rozkoszuję się w uszatych czapkach bezwzględnie![]()
Przed Wami zdjęcia z sesji Igi, Poli i Oleny z rodzicami. Potrójna radość roznosi ich mieszkanie, nie żartuję! Zazdroszczę szalenie Rodzicom Dziewczynek i sama nie mogę się już doczekać, kiedy moje macierzyństwo pomnoży się razy 3! Lub nawet 5!











Przerwa była niemała, bo podziało się tyle. Pierwsze buziaki z małym Smokiem odbyły się pod koniec kwietnia. Dziś ja – wpatrzona i On – przylepiony trwamy sobie w tym naszym szczęściu.
Poniżej kilka zdjęć ukochanego mojego Syneczka.
Tan ta ra ran!!! Panie i Panowie, przed Wami mały Aleksander Adam!
Tu 10 tygodni radości.


